III Międzynarodowe Spotkania Fotograficzne „Inspiracje”, 1–4 maja 2026
Organizator: Mała Galeria Fotografii w Muzeum Historii Miasta Przemyśla, Rynek 9
Cztery wystawy w różnych lokalizacjach, ekspozycje do końca maja 2026
Kurator wydarzenia: Jacek Szwic
Od 1 do 4 maja w Przemyślu odbywają się III Międzynarodowe Spotkania Fotograficzne organizowane pod szyldem Małej Galerii Fotografii, w których udział bierze 28 artystów z Niemiec, Ukrainy i Polski. Podobnie jak w poprzednich edycjach hasłem Spotkań są inspiracje.
Spotykamy się, co roku w trochę innym składzie. Poznajemy siebie i swoją twórczość, rozmawiamy, dyskutujemy i inspirujemy się sobą i miejscem. Łączy nas fotografia, więc spotkania są po trosze plenerem. Fotografujemy. Nie ma określonego tematu, ani techniki, każdy fotografuje to co chce i jak chce. Potem obowiązkiem każdego uczestnika jest dostarczyć na wystawę poplenerową tylko jedno zdjęcie, w dowolnej technice, które powstało jako zapis w aparacie, albo tylko jako pomysł, wynik przemyśleń w czasie czterech dni Spotkań. Wystawa wraz z katalogiem jest doskonałym przeglądem tego czym inspirowali się autorzy i jak to pokazali… Wiele prac dotyczy miejsca, czyli Przemyśla lub jego najbliższych okolic, ale indywidualizm autorów w odbieraniu i pokazywaniu świata sprawia,
że fotografie pokazują odbiorcy coś nowego. Spotkania są również okazją do wymieniania się swoimi pracami. W ten sposób wzbogacane są lub powstają prywatne kolekcje fotografii.
W tym roku wydarzeniu towarzyszą cztery autorskie wystawy:
☛ Na trzecim piętrze Muzeum Historii Miasta Przemyśla jest wystawa Remigiusza Truchanowicza
i Tomasza Kazanieckiego „Spotkania – Jedność w Różnorodności”.
☛ W Małej Galerii Fotografii, działającej w muzealnej kamienicy, czynna jest wystawa fotografii
niemieckiego artysty Heinza Voskampa zatytułowana „Street talk”.
Natomiast w Przemyskim Centrum Kultury i Nauki Zamek można obejrzeć dwie wystawy.
☛ W Galerii „Zamek” wystawę Andrzeja Zembika „Morskie opowieści”,
☛ a w Galerii „Baszta” wystawę Piotra Bieńka „Przemyski bruk”.
Wystawy potrwają do końca maja. Serdecznie wszystkich zapraszam.
Jacek Szwic kurator Małej Galerii Fotografii
Wystawa „Spotkania – Jedność w Różnorodności” przełożenie narracji literackiej na język
obrazu fotograficznego. Punktem wyjścia projektu jest opowiadanie „Jedność w Różnorodności”, które funkcjonuje tu jako matryca znaczeń oraz kontekst interpretacyjny dla prezentowanych prac. Fotografia, rozumiana nie tylko jako technika rejestracji rzeczywistości, lecz jako autonomiczne medium artystyczne, staje się narzędziem refleksji nad relacyjnością, wielogłosowością oraz współobecnością odmiennych perspektyw w obrębie wspólnej przestrzeni kulturowej. Projekt realizowany jest przez grupę twórców „Ogniwa Światła”, (Tomasz Kazaniecki, Remigiusz (Ziarno) Truchanowicz), których łączy przekonanie, iż sztuka, rozumiana jako praktyka kulturowa, może stanowić przestrzeń porozumienia, uważności oraz dialogicznego przenikania się perspektyw. Poszczególne fotografie funkcjonują tu jako wypowiedzi wizualne (słowa, zdania), które, zestawione w obrębie wspólnej narracji, układają się w spójną opowieść o spotkaniach konstytuujących ludzką obecność w świecie.
Remigiusz (Ziarano) Truchanowicz
Remigiusz (Ziarno) Truchanowicz, rocznik ’75
Magister sztuki, dyplomowany artysta i kurator z doświadczeniem w realizacji projektów artystycznych na rynku krajowym i międzynarodowym. Twórca i współtwórca licznych projektów dokumentalno-artystycznych i interdyscyplinarnych, subiektywnie obrazujących relacje społeczne i wydarzenia. Kurator licznych przedsięwzięć z zakresu fotografii i designu, w tym autorskiego projektu rozpoczętego w 2021 roku, w ramach którego powołał grupę Chains of Light / Ogniwa Światła, tworząc subiektywną opowieść o „Spotkaniach – Jedności w Różnorodności” chasydów w Polsce. Równolegle osiąga znaczące sukcesy w dziedzinie designu i technologii materiałowej jako projektant i wynalazca oraz w obszarze budowania marek handlowych. Autor i uczestnik licznych wystaw krajowych i zagranicznych oraz publikacji artystycznych. Laureat prestiżowych nagród międzynarodowych w dziedzinie designu i fotografii.
Tomasz Kazaniecki. Urodzony w 1974 roku, polski fotograf specjalizujący się w długoterminowych projektach dokumentalnych o tematyce społecznej. W swojej twórczości eksploruje interakcje i wzajemne oddziaływanie społeczeństw. Nadal wykorzystuje fotografię analogową i polaroid jako główne medium. Jest również fotografem nieruchomości. Jego prace były wystawiane głównie w Polsce, a zdjęcia publikowane w wiodących magazynach fotograficznych w kraju i za granicą. Jako członek grupy Ogniwa Światła uczestniczy w projekcie „Spotkania - Jedność w Różnorodności”, współtworząc jego narrację wizualną dotyczącą życia i duchowości chasydów w Polsce.
Projekt „... portowe obrazki ...” jest przeze mnie realizowany już od pięciu lat.
Jest przedstawieniem mojego indywidualnego widzenia tematyki marynistycznej w fotografii.
Wynika z poszukiwań obrazowania charakterystycznego dla formy przekazu, jakie daje współczesne medium fotografii. Jest odszukiwaniem tego co często jest niedostrzegalne, ulotne, a kryje się detalach, w rzeczach z pozoru prostych i banalnych, stanowiących codzienny widok dla wielu mieszkańców nadmorskich miejscowości. Chcę spojrzeć na rzeczy dobrze znane z nowej perspektywy, zapisać fotografią wielopłaszczyznowość obrazów, które odnajduję w portach. Skupiam się na szczegółach, starając się oddać w ten sposób zarówno klimat, jak też interpretację fotografowanej rzeczywistości. Penetruję rzeczywistość z jej zaskakującymi obecnościami, ciągle pojawiającymi się, ale także i znikającymi w niej obrazami. Projekt jest rejestracją zmienności obserwowanych obrazów spowodowanych kształtującymi je czynnikami, które jednocześnie tworzą postrzeganą rzeczywistość. W ten sposób stale poszukuję swojego obrazu otaczającej rzeczywistości.
Andrzej Zembik – fotografuje od dawna, w latach 1976–1990 był członkiem Towarzystwa Fotograficznego w Częstochowie. Obecnie jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików w Okręgu Świętokrzyskim i Oddziału Fotograficznego Stowarzyszenia Marynistów Polskich. Ma w dorobku kilka wystaw indywidualnych:„Plażowe posągi” (2012, Częstochowa; 2013, Gdańsk); „Zabawy z kamieniami” (2017, Słupsk; 2024, Kielce); „Dwa spojrzenia na morze” – wspólnie z Anną Klinkosz (2017, Rzeszów);
„Biało Czerwona”- wspólnie z Romanem Timofiejukiem (2018, Gdynia, Bydgoszcz; 2019, Częstochowa; 2021, Kielce); „... portowe obrazki … (2022, Zamość; 2023, Solec Kujawski; 2026, Radom); „... piaskowe opowieści …” (2023, Przemyśl; 2025, Częstochowa); Światło” - wspólnie z Romanem Timofiejukiem (2025, Kielce; 2026, Grudziądz, Gdynia). Bierze też udział w wystawach fotograficznych i interdyscyplinarnych, ogólnopolskich i międzynarodowych. W swoich fotografiach zwraca uwagę na te fragmenty świata, które niezauważone, trwają obok nas. Obserwuje świat bez kulturowych znaczeń, którymi go obdarzamy. Szuka rzeczywistości, która jest poza słowem. Fotografią zapisuje ślady zdarzeń, często ulotnych, jak gra światła na szkle, ale też trwania, jak kamienie, czy przemian istnienia w porządku czasu…
Czy można sportretować bruk? Jeśli jest się w Przemyślu, to... można!
Bruk jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów historycznych tego miasta i częścią jego miejskiej estetyki. Najważniejsze miejsca, takie jak rynek i okolice katedry oraz wzgórze zamkowe, były brukowane już w XIX wieku. Typowo dla Galicji, bruk był wykonywany głównie z kamienia rzecznego i lokalnego kamienia łamanego.
Nieregularne kształty kamieni, z natury zindywidualizowane, poddane działaniu czasu, przechodzących po nich ludzi i zmiennych warunków atmosferycznych stały się wyoblone, mają spękania, odpryski, lokalne przebarwienia, nie są równiutko ułożone. Te cechy stanowią o oryginalnym wyglądzie bruku zarówno jako całości, jak i poszczególnych jego fragmentów, właściwie w dowolnej skali, w jakiej można go rozpoznać. Dlatego po przemyskim bruku można i warto chodzić ze spuszczoną głową, wpatrując się w jego bogactwo wizualne i poszukując interesujących form i układów.
Ja w tym bogactwie dostrzegłem wiele motywów portretowych (choć nie tylko). Psycholodzy nazywają to pareidolią. Wykształcenie nawyku szybkiego rozpoznawania układu głowa-oczy-usta/pysk w całej widzianej różnorodności obrazu było konieczne do przetrwania w pradawnych czasach. Można powiedzieć, że ten nasz system rozpoznawania twarzy charakteryzuje się nadwrażliwością, którą ewolucyjnie opłacało się mieć: mózg preferuje fałszywe alarmy nad przeoczenia. Dlatego tak łatwo rozpoznać twarz w przypadkowych układach, niebędących nią rzeczywiście. Znajomość naukowego wyjaśnienia zagadnienia w moim odczuciu nie pozbawia tych obserwacji magii zachwytu, zdumienia, zaśmiania się – jednym słowem: radości z tych wizualnych odkryć, istniejących tylko na granicy materii i wyobraźni. A także swego rodzaju zabawy z formą, ze skojarzeniem, z nadawaniem znaczeń. Dodatkowa warstwa naukowego spojrzenia tylko potęguje ten zachwyt: pozwala uświadomić sobie i poczuć, że nie jesteśmy czystą kartą zdobywającą wszystkie doświadczenia swojego jestestwa od zera, lecz tkwią w nas i objawiają się pozostałości setki tysięcy lat ewolucji naszych praprapraprzodków.
A ujmując bardziej poetycko: że jesteśmy jednak w pewien sposób podróżnikami w czasie...
Z tego punktu widzenia cykl Przemyski bruk można zaliczyć do nurtu Art & Science – i właśnie w takim duchu, z taką refleksją, zachęcam do jego obejrzenia. A potem... do spaceru po Przemyślu, po wspomnianych wyżej miejscach. Może uda się znaleźć motywy widoczne na fotografiach?
Piotr Bieniek
Piotr Bieniek – członek rzeczywisty ZPAF oraz Fotoklubu RP, posiada tytuł AFIAP. Doktor nauk chemicznych, doktor habilitowany sztuki, profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie, gdzie prowadzi m.in. wykłady ogólnouczelniane o tematyce fotograficznej. Egzaminator OKE w zawodzie fototechnik. Jak pisze: W fotografii interesuje mnie forma i sens obrazu niezależnie od tego, do jakiego gatunku on należy. Fotografuję to, co wydaje mi się interesujące tematycznie lub wizualnie. W konsekwencji tematyka moich fotografii jest zróżnicowana. Jednak szczególnie zaciekawiło mnie podobieństwo form i znaczeń w różnych skalach i kontekstach.
Autor ok. 20 wystaw indywidualnych, współautor licznych wystaw zbiorowych. Wiele jego prac uczestniczyło w międzynarodowych salonach pod patronatem Międzynarodowej Federacji Sztuki Fotograficznej (FIAP) i Amerykańskiego Towarzystwa Fotograficznego (PSA), zdobywał również nagrody i wyróżnienia w prestiżowych międzynarodowych konkursach Px3 (Prix de la Photographie, Paris), London International Creative Competition, International Photography Awards, Tokyo International Foto Awards (TIFA), Moscow International Foto Awards (MIFA).
Street talk
Dla mnie fotografia uliczna to coś więcej niż gatunek fotograficzny – to forma spotkania.
Spotkania z nieprzewidywalnością i momentami, które nie dają się powtórzyć. W świecie, który coraz bardziej wydaje się inscenizowany i kontrolowany, fotografia uliczna oferuje mi radykalną szczerość.
To, co szczególnie fascynuje mnie w tej formie fotografii, to jej wyjątkowość. Każda chwila trwa zaledwie ułamek sekundy, a gdy przeminie, nie da się jej odtworzyć. W ten sposób obraz staje się świadectwem niepowtarzalnej chwili. Ulica jest moim atelier. Ludzie poruszają się w swojej codziennej rutynie, bez inscenizacji, bez intencji bycia fotografowanym. To właśnie w tej codzienności odnajduję szczególną intensywność. Fotografia uliczna jest, zatem zawsze współczesna. Jest odbiciem tego, co jest głęboko zakorzenione w tu i teraz. Pojmuję swoją twórczość, jako formę komunikacji. Jest skierowana do innych artystów, jako część trwającego wizualnego dialogu. Jest skierowana do ludzi, których fotografuję – nawet, jeśli ta komunikacja często pozostaje niewypowiedziana. Jest to rozmowa z samą sobą: eksploracja mojej percepcji, mojej pozycji w przestrzeni publicznej i mojego spojrzenia na świat. W moich fotografiach nie szukam spektakularnych wydarzeń, ale raczej znaczenia w pozornie banalnych. Staram się uwidocznić momenty, które inaczej pozostałyby niezauważone. Eksponowane prace to zaproszenia do zatrzymania się i zastanowienia nad otaczającym nas światem.
Heinz Diter Voskamp
Heinz-Dieter Voskamp (ur. w 1957). Mieszka w Salzkotten niedaleko Paderborn. Studia elektrotechniczne odbył na Uniwersytecie Ruhry w Bochum. Studiował też fotografię oraz brał udział w licznych warsztatach z zakresu kompozycji obrazu, reportażu i fotografii ulicznej, Jest członkiem Stowarzyszenia Artystów Paderborn i Cheezze e.V., aktywny na niemieckiej scenie fotografii ulicznej. Współpracuje również jako redaktor z „magacheezze”, czasopismem o fotografii współczesnej w Paderborn. W swojej twórczości skupia się na fotografii ulicznej – na obserwacji codzienności i poszukiwaniu wyjątkowych momentów. Ponadto angażuje się w promocję fotografii ulicznej poprzez inicjowanie i wspieranie wymiany oraz komunikacji między fotografami ulicznymi. Brał udział w wielu wystawach zbiorowych, miał też kilka wystaw indywidualnych.
