Galeria ZPAF / zpafgallery, ul. św. Tomasza 24, Kraków
Wernisaż w niedzielę 31 maja o godz. 16:00, ekspozycja od 15 maja do 14 czerwca 2026
Organizatorzy: Miesiąc Fotografii w Krakowie, Krakowski Festiwal Filmowy i Okręg Krakowski ZPAF
Fotografie udostępnioniła Galeria Le Guern. Kuratorzy wystawy: Witek Orski, Krzysztof Pijarski
Galeria czynna od środy do piątku w godz. 14:00 – 18:00, w soboty 12:00 – 16:00
Gdzie się podziały sardynki? — Fischmarkt Tadeusza Rolke
[…] „Siadaj i napij się” powiada.
Piję; obaj pijemy. Patrzę
na obraz. Masz na nim „SARDYNKI".
„Tak, czegoś mi tu brakowało".
„Aha”. Wychodzę i mijają dni
i znów zaglądam. Malowanie
posuwa się, i ja też się posuwam, i dni
również. „A gdzie się podziały
SARDYNKI?" Zostały tylko
litery. „Przeholowałem z tym” mówi Mike. […]
Frank O’Hara, Dlaczego nie jestem malarzem,
1957, przeł. Piotr Sommer
Rolke wyjechał do Niemiec we wrześniu 1970 roku. Jak wspomina, miał dość Polski – najpierw był marzec ‘68, a potem interwencja w Czechosłowacji przelała czarę goryczy. Wyjeżdża bez planu. Krótkie stypendium umożliwia mu wyjazd i pomaga w okresie orientowania się w nowej rzeczywistości. Fotograf odwiedza redakcje legendarnych wówczas magazynów ilustrowanych, „Stern” i „Twen” – bez sukcesów. Zatrzymuje się w Hamburgu, który był wówczas centrum prasy kolorowej. Jako największy port w Niemczech, mający historię przynależności do ligi hanzeatyckiej, Hamburg pełnił funkcję okna świat: był miastem żywym i wielokulturowym. Tam realizuje swój pierwszy znaczący materiał – Velgen, poświęcony hipisowskiej komunie, który wzbudził zainteresowanie René Burriego z agencji Magnum. W 1978 roku małżeństwo Rolke odwiedza koleżanka z południa Niemiec. Podczas oprowadzania, pokazują jej jedną z największych atrakcji miasta, targ rybny. O jego atrakcyjności przesądzały nie tyle świeże ryby, ile barwna kultura miejsca i bogate życie nocne społeczności Fischmarktu. Jak wspomina fotograf, odtąd „każda niedziela stała się moim najważniejszym dniem pracy. Wracałem stamtąd wprost do laboratorium, wszystko wywoływałem, robiłem styki i wieczorem miałem pierwsze odbitki”. Efekty swojej pracy zaprezentował po roku w galerii krakowskiego Okręgu ZPAF, do której projekt wraca po 47 latach w ramach 23. Edycji Miesiąca Fotografii: Unreal Estate.
Zdjęcia Rolkego pokazują jedno z najbarwniejszych miejsc ówczesnych Niemiec, miejsce, w którym młody emigrant szukający swojego miejsca mógł się schować, ale też odnaleźć. Nie bez znaczenia są też historyczne echa: projekt pobrzmiewa fotografiami Andersa Petersena z legendarnego cyklu Cafe Lehmitz, do którego zdjęcia powstawały w hamburskiej dzielnicy czerwonych latarni, St. Pauli, od końca lat 60., ale który został opublikowany w postaci książki fotograficznej właśnie w 1978 roku. Oba te projekty łączy wspólnota wrażliwości, nastrojenie na inność, otwartość na nienormatywne formy bycia i płynność tożsamości. Lekkość i swoboda mieszają się w nich z głęboką melancholią, bo skierowane do kamery performanse i gesty autokreacji, poza bezpieczną przestrzenią targowisk i nocnych barów, nadal zagrożone są przemocą i wykluczeniem.
Witek Orski i Krzysztof Pijarski

TADEUSZ ROLKE, urodzony w 1929 roku w Warszawie…
Uważany za prekursora polskiej fotografii reportażowej, zainteresował się fotografią już jako nastolatek podczas II wojny światowej. Jego pierwszy aparat to ZEISS IKON Baby Box. W wieku 16 lat został wywieziony na roboty do Niemiec. Po wojnie więzień okresu stalinizmu. W 1956 roku otrzymał etat fotografa, pracował w tygodnikach „Stolica” i „Świat”, miesięcznikach „Polska”, „Ty i Ja”. Dla krakowskiego „Przekroju” robił zdjęcia modowe, stając się mistrzem tej dziedziny. Zaprzyjaźniony z warszawską bohemą, fotografował życie artystyczne stolicy. Autor znakomitych portretów pisarzy, malarzy, aktorów, muzyków i piosenkarzy. W 1970 roku wyjechał na 10 lat do Niemiec. Jego zdjęcia ukazywały się w ilustrowanym tygodniku „Stern”, tygodniku „Die Zeit”, tygodniku opinii „Der Spiegel” i czasopiśmie „Art”. Do Polski wrócił na początku lat 80.
Wykładał na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego i w Warszawskiej Szkole Fotografii. Za jeden z najważniejszych swoich projektów uznaje cykl zdjęć i album fotograficzny „Tu byliśmy. Ostatnie ślady zaginionej kultury”, opowiadający o śladach społeczności żydowskiej w dzisiejszym krajobrazie Polski. Autor wielu wystaw i albumów. W 2010 roku odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis“. Mieszkał w Warszawie pracując do ostatnich dni. Zmarł 14 lipca 2025 roku w wieku 96 lat.
Tadeusz Rolke był niezwykle twórczym artystą i czynnym przez 67 lat członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików w Okręgu Warszawskim. W 2024 roku otrzymał godność "Członka Honorowego ZPAF". Lista jego wystaw i publikacji jest wyjątkowo długa, jego ciekawemu życiu i dokonaniom poświęcono niezliczoną liczbę opracowań. Na przykład Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie stworzyło „Archiwum Tadeusza Rolke”, gromadząc w jednym miejscu obszerny materiał biograficzny i fotograficzny. Sylwetkę artysty przedstawia też portal culture.pl, ilustrując wyborem najbardziej znanych fotografii.
Pasjonującą lekturą jest autobiografia, opowiedziana Małgorzacie Purzyńskiej w książce „Tadeusz Rolke "Moja namiętność”. W 2019 roku Dom Spotkań z Historią wydał wspaniale opracowany album „Tadeusz Rolke. Fotografie warszawskie.” Ostatnie lata przyniosły jeszcze album „Tu byliśmy”.
Wystawa w krakowskiej Galerii ZPAF na ul. św. Anny, 1979. Wystawę Tadeusza Rolkego otwiera Zbigniew Łagocki (po lewej) i Wojciech Plewiński (po prawej)
Kolejne spotkanie Tadeusza Rolke i Wojciecha Plewińskiego, Jelenia Góra, 2019, fot. Maciej Plewiński
