Katarzyna Bielec „(Nie)obecność” – cyjanotypie i brąz van Dyke
Autorska Galeria Sztuki BIELEC ART, pl. Inwalidów 6, Kraków
Ekspozycja od 17 września do 17 października 2025
Finisaż w czwartek 16 października 2025 o godz. 19:00
Kuratorka wystawy: Iwona Łyko Plos
Wystawa w ramach Jubileuszu 70-lecia Krakowskiego Klubu Fotograficznego
Galeria czynna: poniedziałek, wtorek i piątek, w godz. 11:00-18:00
(Nie)obecność
„Ów, który z zewnątrz patrzy poprzez okno rozwarte, nigdy nie widzi tak wielu rzeczy, jak ten, który wpatruje się w okno zamknięte. Nie ma przedmiotu głębszego, bardziej tajemniczego, płodniejszego, mroczniejszego, bardziej olśniewającego od okna naświetlonego światłem.
To, co oglądać można w słońcu, zawsze mniej jest zajmujące od tego, co rozgrywa się poza szybą. W tej czeluści czarnej lub lśniącej życie żyje, śni życie, boleje życie...”
Charles Baudelaire, Okna
Okna fotografowałam głównie w Krakowie, mieście, z którym jestem związana od urodzenia.
Pracę nad cyklem rozpoczęłam w 2004 roku w pracowni fotografii na krakowskiej ASP,
u prof. Agaty Pankiewicz. W pierwotnym założeniu zdjęcia te miały posłużyć jako szkice obrazów olejnych do dyplomu ukończenia studiów. Jednak z upływem lat postanowiłam wrócić do tematu okien, przyjrzeć się mu na nowo i stworzyć osobny cykl. W ten sposób powstała seria prac, wykonana Pentaconem Six TL na czarno-białych kliszach średniego formatu, a następnie w technice cyjanotypii oraz brązu Van Dyke.
Techniki te, będące echem historii fotografii, podkreślają symbolikę moich prac. Rozmyte kolory złota, zieleni oraz brunatnych szarości, które uzyskałam, tonując błękitną cyjanotypię herbatą lub kawą, potęgują wrażenie przemijania i melancholii. Natomiast brąz Van Dyke pozwala uzyskać efekt większego kontrastu, akcentuje fakturę i detal obrazu.
Poprzez stworzenie warunków niemal materialnej namacalności, pragnęłam zaangażować widza w doświadczenie kruchości istnienia. Dlatego kompozycja kadrów jest oszczędna, pozbawiona perspektywicznych zbiegów. Fotografie zostały wykonane zimą, kiedy umieszczone w oknach zasłony, kartony i szmaty nie tylko chronią prywatność, ale stanowią izolację przed chłodem. Wybrałam domy naznaczone procesem destrukcji, ponieważ to w nich najmocniej odbija się cień przemijającej egzystencji. W takich miejscach okno staje się narzędziem przetrwania. Jeżeli ktoś jeszcze tam mieszka, doświadcza skrajnej biedy, bytując na marginesie społeczeństwa. Chropowate, popękane powierzchnie ścian, framug i szyb opowiadają historię minionych lat. Odpadający tynk i zardzewiałe rynny podkreślają stopień rozpadu i budzą poczucie osamotnienia. Część przedstawionych budynków jest opuszczona i czeka na rozbiórkę. Tam, gdzie przestrzeń mieszkalna przestała istnieć, ukazuję drugą stronę okna – gruzy porośnięte drzewami i krzakami, których wyschnięte gałęzie wzmacniają wrażenie nieodwracalnych procesów.
Usytuowane w tym krajobrazie okna stają się niemymi świadkami straconego czasu. Ich widok może wzbudzać lęk przed czymś niezrozumiałym i szpetnym. Chociaż każde okno jest inne, wszystkie pozostają zasłonięte: zabite deskami, zamurowane, zakratowane. Stanowią symbol jakiegoś upadku. Ich niedostępność wywołuje niepokój, prowokując do tworzenia opowieści o tych, którzy je opuścili
– a może nadal tam są...
Rozproszone światło, które uzyskałam, fotografując w szare, pochmurne dni, podkreśla atmosferę zawieszenia między obecnością a jej brakiem. Okna tworzą przestrzeń liminalną – mogłyby łączyć, ale oddzielają. Otwarte – zapraszałyby do interakcji, zamknięte – izolują. Kraty, dykta, zasłony wzmacniają ten podział, wskazując nie tylko na fizyczne odgrodzenie, ale też psychologiczną granicę. Są sygnałem tymczasowej ucieczki lub definitywnego odcięcia się od świata. Sugerując chęć ukrycia nieodwracalnych faktów, zachowują prowizoryczny charakter – można je zdjąć lub wymienić. Obecność i nieobecność, teraźniejszość i przeszłość, życie i ruina splatają się w odbiciach szyb, tworząc przestrzeń wykraczającą poza normy i hierarchie społeczne. Popękane, stare okno jest lustrem, które odbija ułomność ludzkiego istnienia. Konfrontuje nas z niewygodnymi aspektami życia: biedą, starością, przegraną. To pomost między reliktem przeszłości a szkieletem tego, co by mogło być. Jednak jego widok zawsze stanowi zaproszenie do uruchomienia wyobraźni. Być może ta zakratowana szyba odgradza nas od historii, którą lepiej przemilczeć. Z drugiej strony, za porysowanym oknem może skrywać się gabinet figur woskowych, cenne i nieodkryte dotąd ślady minionych czasów.
Michel Foucault twierdził, że każde spojrzenie w lustro jest spotkaniem świata z sobą samym. W nawiązaniu do słów filozofa nasuwa się myśl, że patrząc w okno, nie przyglądam się jedynie temu, co na zewnątrz, ale także odbiciu tego, co noszę w sobie: doświadczeniom, które staram się wyprzeć z pamięci, lub tym, o których nie chcę zapomnieć.
Za pomocą prac, w których pokazuję okruchy przeszłości, cienie wykluczonych istnień, zastanawiam się, czy można rozstrzygnąć, co jest ważniejsze dla istoty tak zmiennej jak człowiek – ślady, które odszukuje w sobie i otoczeniu, czy czyste doświadczenie obecności „tu i teraz”?
Katarzyna Bielec
Katarzyna Bielec urodziła się w 1979 roku w Krakowie gdzie w 2000 ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych. Studiowała na Wydziale Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach
2001 - 2006. Dyplom z wyróżnieniem uzyskała w pracowni prof. Leszka Misiaka. Pracę magisterską stanowiły także dwa aneksy: z rysunku i z papieru unikatowego – ręcznie czerpanego.
Prowadzi BIELEC ART – Dom Fotografii i Malarstwa – Autorską Galerię Sztuki i Studio Fotograficzne w Krakowie, o ponad 120-letniej tradycji rodzinnej.
Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP) oraz Krakowskiego Klubu Fotograficznego (KKF). Główną sferę jej zainteresowań stanowi malarstwo i fotografia. Jako wyraz artystyczny stosuje również papier ręcznie czerpany oraz rysunek.
Brała udział w kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zbiorowych – krajowych i zagranicznych.
Dołącz do wydarzenia na Facebooku
Projekt współfinansowany ze środków miasta Krakowa
Patronat honorowy nad wydarzeniem: Nowohuckie Centrum Kultury | Muzeum Fotografii MuFo w Krakowie
| Fotoklub Rzeczypospolitej Polskiej – Stowarzyszenie Twórców
